Zapisz do książki
Dodaj do ulubionych
Czytaj później ...

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
159 Komentarzy

zakwas

Zakwas to cudowny stwór, dzięki któremu mamy możliwość upieczenia zdrowego, wyjątkowo smacznego chleba, czy chrupiących bułek, utrzymujących bardzo długo swoją świeżość. (W przeciwieństwie do chleba kupowanego obecnie w piekarni, który po dwóch dniach już jest nieświeży, suchy czy traci smak). Najpiękniejsze jest w tym, że do chleba pieczonego na zakwasie nie używamy żadnej chemii, emulgatorów, lecytyny czy innych ulepszaczy. Przede wszystkim nie używamy drożdży piekarskich, które poddawane są skomplikowanej obróbce chemicznej i wcale nie są zdrowe, jak mogłoby się wydawać.  

Zakwas powstaje z połączenia mąki i wody. W dojrzewającym zakwasie wytwarzają się dzikie drożdże i bakterie, dzięki którym później urośnie piękny chleb. Młody zakwas nie jest na początku może tak silny, jak drożdże spożywcze, ale z czasem, gdy staje się starszy nabiera większej siły.

Zakwas jest niezbędny do upieczenia chleba z przewagą mąki żytniej. Inaczej chleb nie wyjdzie. Chleby na mące pszennej mogą być pieczone zarówno na drożdżach spożywczych, jak i na zakwasie.  

Potrzebne składniki:
Do zrobienia zakwasu potrzebna jest mąka i woda.
Możemy użyć właściwie dowolnej mąki o wyższym typie (od typu ok. 700 wzwyż). Może to być mąka żytnia, pszenna, czy orkiszowa. Najłatwiej jest zrobić zakwas z mąki żytniej (o wyższym typie np. razowej), ponieważ w niej najłatwiej zachodzi proces fermentacji. Z takiej mąki najszybciej wyhodować zakwas, dzięki bogatym składnikom, które zawiera. Dlatego jest ona szczególnie polecana dla początkujących. Zresztą zakwas na zaczynie żytnim jest zakwasem najbardziej popularnym.
Natomiast do dokarmiania już stabilnego zakwasu możemy użyć dowolnej mąki, nawet zwykłej pszennej, której używamy do pieczenia ciast.
Najlepiej jest użyć wody przegotowanej lub przefiltrowanej. Nie powinna być chlorowana, dlatego najlepiej nie używać wody prosto z kranu. Do przygotowania i prowadzenia zakwasu woda powinna być letnia (ok. 38°C). Nie może mieć ona jednak więcej niż 40°C, ponieważ wyższa temperatura zabije nasz zakwas.

Jak zrobić zakwas?
Produkcja zakwasu trwa około 5 dni. Po tym czasie możemy upiec swój pierwszy chleb. Codziennie o tej samej porze dodajemy garść mąki i tyle wody, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji naleśnikowej. Co 12 godz. dokładnie wszystko mieszamy.

Dzień 1 (przykładowo 8 rano):

Garść mąki (ok. 100g) mieszamy drewnianą łyżką dokładnie z taka ilością letniej wody, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji przypominającej gęste ciasto naleśnikowe (bardziej ciasta na racuchy) lub ciasto na gofry. Najlepiej użyć dość sporego naczynia, z czasem zaczyn będzie powiększał swoją objętość. (Ja używam miski plastikowej). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce o ok. 25°C. (W lecie może to być dowolne miejsce bez przeciągów. Natomiast w chłodniejsze dni najlepiej trzymać zakwas w pobliżu kaloryfera lub w piekarniku tylko z włączonym światłem, bez włączania temperatury). Po 12 godz. (o godz. 20tej) mieszamy wszystko dokładnie, przykrywamy i odstawiamy na noc.

Dzień 2 (8 rano):

Dosypujemy garść mąki (ok. 100g) i tyle letniej wody, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji gęstego ciasta naleśnikowego. Przykrywamy i odstawiamy. Po 12 godz. (o godz. 20tej) mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na noc.

Dzień 3 (8 rano):

Robimy dalej to samo, czyli dosypujemy garść mąki i dodajemy tyle wody, aby powstało gęste ciasto naleśnikowe. Po 12 godz. (o 20tej) mieszamy i przykrywamy.

Dzień 4 (8 rano):

Dalej to samo, czyli dosypujemy garść mąki i dodajemy tyle wody, aby powstało gęste ciasto naleśnikowe. Po 12 godz. (o 20tej) mieszamy i przykrywamy.

Dzień 5 (8 rano):

Robimy to samo, czyli znowu dosypujemy garść mąki i dodajemy tyle mąki, aby powstało gęste ciasto naleśnikowe. Po 12 godz. (o 20tej) mieszamy.

To już koniec. Zakwas jest gotowy. Możemy upiec na nim nasz pierwszy chleb na zakwasie według danego przepisu. Uwaga: Do pieczenia pierwszego chleba nie zużywamy całego zakwasu. Należy odłożyć około 3 łyżek zakwasu do słoika i wstawić go do lodówki. Będzie on nam potrzebny do pieczenia kolejnego chleba. Przy każdym kolejnym pieczeniu, odkładamy trochę zakwasu na kolejny raz. Dzięki temu nasz zakwas staje się coraz mocniejszy.

Pierwsze chleby mogą nie wyjść takie, jak oczekiwaliśmy. Pamiętajmy, że nasz zakwas jest bardzo młody. Mój pierwszy chleb, typowo żytni wcale mi się nie podobał. Był ciężki, zbity i pomimo że w smaku dobry, to jednak nie taki, jak sobie wyobrażałam. Zakwas wstawiłam do lodówki, dokarmiałam go, a z czasem zaczęłam próbować innych przepisów. Martin Pöt Stoldt w swojej książce o zakwasie napisał tak: „Kto twierdzi, że każdy chleb mu się udaje, ten mówi nieprawdę. Pomimo to, nawet te nieudane chleby da się najczęściej zjeść i nawet smakują”.

Jak przechowywać zakwas?
Jeśli nie zamierzamy piec chleba codziennie, zakwas należy przechowywać w lodówce np. w litrowym słoiku. Z góry najlepiej nałożyć pokrywkę, aby nie wysychał, ale nie zakręcać, ponieważ zakwas będzie jeszcze przez jakiś czas aktywny. Następnie pod wpływem zimna zakwas zostaje uśpiony.
Jeśli planujemy piec chleb codziennie, najlepiej pozostawić go gdzieś w kuchni i dokarmiać co 24 godz.

Co to jest dokarmianie i jak często należy zakwas dokarmiać?
Zakwas musi być dokarmiany, aby przeżył. Dokarmianie polega na dodawaniu do zakwasu mąki i wody w proporcji 100g mąki i 100g wody. Ilość mąki i wody można zmniejszyć. Jednak nie zaleca się mniejszej ilości niż 50g mąki i 50ml wody.
Bez dokarmiania zakwas przeżyje ok. 7 – 10dni w lodówce. Zakwas dokarmiamy zawsze przed pieczeniem. Jeśli nie zamierzamy piec chleba przez dłuższy czas, to pamiętajmy, aby zakwas dokarmić mniej więcej raz na tydzień.

Jak przebiega dokarmianie?
Zakwas należy wyciągnąć z lodówki, wymieszać go i pozostawić w kuchni na ok. 2 godz., aby się ocieplił. Następnie dokarmić (dodając np. 100g mąki i 100ml wody) i pozostawić, na ok.10- 12godz, aby stał się znowu aktywny. Jeśli będziemy piec chleb, odważamy tyle zakwasu, ile potrzebujemy według przepisu i przygotowujemy zaczyn. Z pozostałego zakwasu odmierzamy ok. 50- 100g i wstawiamy do lodówki. Więcej zakwasu nie jest potrzebna do przechowywania, więc resztę wyrzucamy. Jeśli nie planujemy pieczenia to po 10- 12godz. od dokarmienia, odmierzamy ok. 50- 100g i wstawiamy do lodówki.

Zapach zakwasu:
Zapach zakwasu może być różny, czasem przyjemny, a czasem nie. Zapach może zależeć od rodzaju mąki. Może przypominać zapach cytrusów, świeżo przekrojonego jabłka, delikatnie pachnieć octem balsamicznym. Tak długo, jak nie pojawi się na nim pleśń, nie będzie strasznie śmierdzieć lub nie zmieni barwy na czerwoną, czarną, niebieską czy zieloną, wszystko jest w porządku. Zakwas może się również rozwarstwiać. Na górze może oddzielić się warstwa płynna i to jest całkiem normalne zjawisko.

Przykład:
Mamy zakwas w lodówce i chcemy upiec chleb według przepisu: „Wiejski chleb francuski”.

  1. Wyciągamy zakwas dzień wcześniej np. o 8 rano.
  2. Pozostawiamy na 2 godziny do ocieplenia.
  3. Dokarmiamy zakwas o godzinie 10 i pozostawiamy na ok. 12 godzin.
  4. O godzinie 22 przygotowujemy zaczyn. Zaczyn odstawiamy na 12 godzin. (zgodnie z przepisem).
  5. O godzinie 10 rano przygotowujemy ciasto chlebowe i dalej postępujemy według przepisu.
  6. Ok. godziny 17 chleb jest gotowy.

Poprzez wysłanie formularza z komentarzem wyrażają Państwo zgodę na zapisanie w naszej bazie następujących danych: podanego imienia, adresu email (jeśli został podany) oraz treści komentarza. Dane te nie będą przekazywane żadnym innym podmiotom. Na Państwa prośbę mogą uzyskać Państwo wgląd do danych zapisanych na naszym serwerze dotyczących Państwa osoby jak również zażądać usunięcia wysłanego komentarza. Więcej informacji na podstronie Polityka prywatności.
Wpisz treść komentarza...
Zaloguj poprzez ( Zarejestruj ? )
lub napisz komentarz jako gość.
Osoby komentujące:
Ładuję komentarz... The comment will be refreshed after 00:00.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Joanna · 3 lat temu
    [b]Martyno[/b] zakwas może się rozwarstwiać. Raczej nic mu nie ma. Przykryj go przykrywką, żeby nie wysychał. Tylko jej nie dokręcaj. Dokarmiałabym go co tydzień, jeśli się coś takiego dzieje. Spróbuj.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Martyna · 3 lat temu
    witam, [b]bardzo proszę o pomoc[/b]. piękę w domu chlebki na zakwasie żytnim, ale od pewnego czasu zakwasy mi się psują... tzn. tak myślę, bo po przygotowaniu świeżego zakwasu i pozostawieniu "reszty" w lodówce na ponad tydzień, zakwas się rozwarstwił a na powierzchni zrobiła się skorupka z "ciasta" z widocznymi miejscami jaśniejszymi jakby drożdżami (na początki myślałam że to pleśń) ale zakwas pachnie jak drożdże piekarskie.
    No i finałowe pytanie: czy ten zakwas jest zepsuty? czy tak ma być?
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Bożena · 3 lat temu
    Witam, a przy dosypywaniu mąki i wody nie odzlewasz połowy zakwasu.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Rafał · 3 lat temu
    Witam "Zakwasowe Grono".
    W niektórych instrukcjach jest informacja o tym aby przed dokarmianiem wyrzucać połowę zakwasu. Jak się na zapatrujecie?
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Joanna · 3 lat temu
    [b]Moniko[/b] ja piekłam pierwszy ten: [url="http://www.domowe-wypieki.pl/przepisy-chleby-na-zakwasie/389-przepis-na-chleb-pszenno-zytni-z-siemieniem-lnianym"]Kliknij na ten link[/url] Jest w keksówce, więc nie ma problemu, że się rozjedzie i dodatkowo jest wzmocniony drożdżami, co przy młodym zakwasie jest wskazane
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Monika · 3 lat temu
    Witam
    który przepis poleca pani dla początkującego piekarza? (pierwszy zakwas i pierwszy chleb)

    pozdrawiam Monika
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Joanna · 3 lat temu
    [b]Marku[/b] myślę, że to będzie tak, jak piszesz wyschnięta część zakwasu. Powinno się to czuć pod dotykiem, czy jest twardawe. Możesz to ściągnąć i wyrzucić, albo zamieszać cały zakwas.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Marek · 3 lat temu
    Bardzo ciekawy artykuł na temat pieczenia chleba.
    Jeśli można to chciałbym jeden temat skonsultować, chodzi o wygląd zakwasu.
    Zakwas przechowuję w lodówce, max 1 tydz. bez dokarmiania, teraz pojawiła mi się na wierzchu biała plama, tak jakby przyschnięta część zakwasu, ale nie jestem pewien czy to nie pleśń.


    pozdrawiam
    Marek
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Maja · 3 lat temu
    Tak Joasiu w przepisie zakwas jest wzmocniony drożdżami,właśnie nie wiedziałam czy bez tych drożdży chleb ładnie wyrośnie, a tu się okazuje że wyrośnie tylko dłużej to będzie trwało,dziękuję za wskazówki,jutro pieczemy pozdrawiam
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Joanna · 3 lat temu
    [b]Gosiu[/b] nie przejmuj się, tylko dokarmiaj dalej.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Gosia · 3 lat temu
    W trakcie robienia zakwasu trzeciego dnia spóźniłam się z dostaniem mąki o ok 4h. Czy zakwas nie wyjdzie i muszę zacząć od początku go robić? Pozdrawiam
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Joanna · 3 lat temu
    [b]Maju[/b] w przepisie są dodane tylko same drożdże, czy zakwas wzmocniony drożdżami? W przypadku chleba na samych drożdżach nie zamieniałabym ich na zakwas. Natomiast w drugim przypadku, gdy mamy zakwas i drożdże można często zrezygnować z drożdży i pozostawić ciasto dłużej do wyrastania.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Maja · 3 lat temu
    Witam ponownie ;-)Mam przepis na chlebek w którym są drożdze,chcialabym ich nie dawać,tylko sam zakwas,czy to zaszkodzi jak nie dam drożdży,w orginale chleb jest pyszny i pięknie wyrasta
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Joanna · 3 lat temu
    [b]Maju[/b] najlepiej, tak jak napisałać, przechować czysty zakwas. Czyli wyciągnąć zakwas, ocieplić przez ok. 2 godz., dokarmić i pozostawić na 12 godz., aby zaczął pracować. W tym momencie, gdy zabieramy się za pieczenie chleba, odważamy potrzebną ilość zakwasu według przepisu, a z reszty zakwasu odkładamy 50- 100g do lodówki.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Maja · 3 lat temu
    Witam,chciałam zapytać w którym momencie przygotowywania chlebka zabrać zakwas do następnego pieczenia, kuzynka robi to po pierwszym wyrośnięciu gotowego ciasta,przed wyłożeniem do keksòwek,ja myślałam o czystym zaczynie zanim dodam do reszty składników, będzie przecież wtedy bez soli,nasion albo drożdży całkiem naturalny,Joasiu to kiedy to zrobić najlepiej?pozdrawiam
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Joanna · 3 lat temu
    [b]Marto[/b] tak, po wymieszaniu wieczornym możesz go wstawić do lodówki. Nie ma sensu przechowywać go całego. Do lodówki włóż parę łyżek, z reszty możesz spróbować upiec chleb.
    Jeśli zamierzasz upiec chleb to zakwas jest już aktywny i możesz robić zaczyn według wybranego przepisu.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Marta · 3 lat temu
    Witam.mam pytanie. Dzisiaj jest 5 dzień robienia zakwasu O 20 godz ostatnie mieszanie, i czy od razu po zamieszaniu mam go odłożyć do lodówki jeżeli nie planuję pieczenia? Czy jak planuję to po zamieszaniu przygotować rozczyn według przepisu ,odstawić na noc odebrać do słoika na następny chlebek i brać się za robienie ciasta? Pewnie banalne pytanie ale dla pewności wole zapytać eksperta pozdrawiam
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Ciastek · 3 lat temu
    Dzięki za przepis zakwas wyszedł. Ciekawy zapach jakby Chleb Staropolski albo Razowy z piekarni. Po pierwszej nocy był intensywny zapach w kuchni, a teraz taki "chlebowy" przyjemny. Mąka typ 1850 (graham), woda raz z dzbanka z filtrem do twardej wody, raz mineralna z butelki. :lol:
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Joanna · 3 lat temu
    [b]Agnieszko[/b] rób dalej.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany.
    Agnieszka · 3 lat temu
    Pomyliłam i z niewyspania dzis o 5 po 12h dodałam maki i wody i dokłądnie wymieszałam. Czy ma sens kontynuować produkcję zakwasu czy wylać i zacząć od nowa?

    Pozdrawiam

Polub nas na ...

Początek strony