|

Stollen to tradycyjne niemieckie, świąteczne ciasto bakaliowe. Właściwie to powiedziałabym, że bardziej bakalie w cieście Stollen ma oryginalny kształt, jedna połowa ciasta jest wyższa od drugiej (jest nawet do kupienia specjalna forma tylko do pieczenia Stollen) i jest posypany grubą warstwą cukru pudru. Ten specyficzny kształt i warstwa cukru pudru ma przypominać małe Dzieciątko Boże owinięte w pieluszkę. Ciasto jest bardzo nabite bakaliami. Są w nim rodzynki, migdały, kandyzowana skórka pomarańczowa i cytrynowa oraz marcepan. Poniższy przepis jest na stollen klasyczny (zwany Christstollen lub Dresdner Stollen). Jest bardzo dużo odmian tego ciasta. Inne bardzo popularne są z nadzieniem marcepanem, quarkiem lub makiem. Bardzo lubię to ciasto. Jest ciężkie, bardzo bakaliowe, słodkie i wilgotne. Nadaje się do jedzenia właściwie zaraz po upieczeniu, chodź powinno poczekać się chociażby do dnia kolejnego, aby przeszło smakiem. Pomimo tego, że jest to ciasto drożdżowe, można go również owinąć w folię aluminiową i przechować, przez co najmniej 2 tygodnie.
Składniki:
Mieszanka bakaliowa:
- 500g rodzynek
- 150g kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 100g kandyzowanej skórki cytrynowej
- 200g posiekanych migdałów (Jeśli nie znajdziecie gotowych migdałów posiekanych, to najlepiej kupić w słupkach i je posiekać.)
- 8 kropli olejku migdałowego
- 70ml rumu
- 1 laska wanilii (wyciągnięte nasiona)
- starta skórka z jednej pomarańczy
- 120ml wody
Ciasto:
- ok. 70g drożdży
- 240ml mleka
- 25g cukru
- 600g mąki pszennej (najlepiej typu 550)
- 3 żółtka
- szczypta soli
- 200g masy marcepanowej
- 200g masła
Dodatkowo:
- 100- 200g masła
- cukier puder
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
Sposób przygotowania:
- Dzień wcześniej wymieszać w misce wszystkie składniki na mieszankę bakaliową. Przykryć folią lub talerzem. Pozostawić na noc.
- Na drugi dzień wymieszać w dużej misce 300g mąki z cukrem. Zrobić w mące wgłębienie, wlać do niego 150ml zimnego mleka i dodać pokruszone drożdże. Zagnieść ciasto. (Ciasto będzie twarde). Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia (Ciasto powinno podwoić swoją objętość).
- Do wyrośniętego ciasta dodać resztę mąki (300g), resztę mleka, żółtka i szczyptę soli. Zagnieść ciasto na jednolitą masę. Dodać starty na tarce o dużych oczkach marcepan. Ponownie zagnieść ciasto. Na końcu dodać 200g pokrojonego na małe kawałki masła. Zagnieść ciasto. Dopiero jak masło dobrze połączy się z ciastem dodać mieszankę bakaliową i jeszcze raz zagnieść ciasto. Ciasto posypać mąką, przykryć ściereczką i pozostawić na 40min.
- Ciasto podzielić na pół. Na posypanym mąką blacie uformować z każdej połowy ciasta owal (ok. 30x 20cm). Wzdłuż, przez środek zrobić głębokie wgłębienie.

- Jedną połowę ciasta spłaszczyć.

- Spłaszczoną połowę ciasta zarzucić na drugą. (Dobrze założyć, żeby podczas pieczenia ciasto nie straciło kształtu.)

- Dwie gotowe strucle przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Strucle najlepiej oddzielić złożoną kilkakrotnie folią, aby nie skleiły się podczas pieczenia. Ciasto pozostawić na 10 min.
- Piec w nagrzanym piekarniku 10min. w temperaturze 200°C. Po 10min. zredukować temperaturę do 180°C i piec kolejne 40- 45 min. Przed końcem pieczenia w razie potrzeby przykryć ciasta z góry folią aluminiową.
- 100- 200g masła roztopić. Gorące strucle posmarować masłem i posypać grubo cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym. Ciasto można jeść jak tylko ostygnie, ale zaleca się owinięcie strucli w folię aluminiową i pozostawienie do następnego dnia. Następnego dnia należy usunąć nadmiar cukru i ponownie posmarować ciasta cienko roztopionym masłem i posypać cukrem pudrem. Ciasta przechowywać w chłodnym miejscu tydzień, nawet dwa, owinięte szczelnie w folię aluminiową. Najlepiej dodatkowo wsadzić je jeszcze do metalowej puszki, żeby chronić przed wyschnięciem.
Uwaga: Należy dość ściśle uformować strucle i dobrze założyć jedną połówkę ciasta na drugą, ponieważ ciasto rozchodzi się na boki podczas pieczenia. Wyczytałam, że można ciasto owinąć w pasek z folii aluminiowej zwinięty kilkakrotnie, aby ciasto nie straciło za bardzo kształtu. Nie próbowałam jeszcze, ale przy kolejnym razie wypróbuję ;). Nie należy za długo wyrabiać ciasta, ani za długo pozostawiać do wyrośnięcia.
Smacznego .

|
Komentarze
Smakowicie wygląda!
Pozdrawiam:)
Majanko polecam. Osobiście wolę Stollen od keksa.
Karmel- itko koniecznie spróbuj
nie, w tym roku nie odpuszczę!
tyle bakalii.ach!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.